Bogini tańca (okładka  twarda, wyd. 05.2017)

Każdy sprzedawca w empik.com jest przedsiębiorcą. Wszystkie obowiązki związane z umową sprzedaży ciążą na sprzedawcy.

Potrzebujesz pomocy w zamówieniu?

Zadzwoń

Produkt niedostępny

Dodaj do listy Moja biblioteka

Masz już ten produkt? Dodaj go do Biblioteki i podziel się jej zawartością ze znajomymi.

Może Cię zainteresować

Gdyby była mężczyzną, znałby ją cały świat.

Bronisława Niżyńska dorastała w cieniu brata. Choć oboje byli cudownymi dziećmi baletu, to jego okrzyknięto legendą. To jego nazywano "Bogiem tańca". Bronia godziła się na bycie tą drugą. Jednak do czasu…

"Bogini tańca" to wyjątkowa opowieść o kobiecie, która dotarła na szczyt wbrew wszystkiemu i wszystkim. Na zdominowanej przez mężczyzn scenie osiągnęła pozycję, o jakiej inni mogli tylko marzyć. Jednak najtrudniejsze role odgrywa się czasem nie na scenie, a w życiu…

Ewa Stachniak, autorka bestsellerowej powieści "Katarzyna Wielka. Gra o władzę", w swojej najnowszej książce przedstawia sylwetkę kobiety, która daleko wyprzedziła swoje czasy, a mimo to została niemal zapomniana. Na kartach "Bogini tańca" Niżyńska ożywa jako wybitna artystka, ale też kobieta z krwi i kości – niezwykła, inspirująca, zarażająca pasją.


Powyższy opis pochodzi od wydawcy.

ID produktu: 1139087069
Tytuł: Bogini tańca
Autor: Stachniak Ewa
Wydawnictwo: Między Słowami
Język wydania: polski
Język oryginału: polski
Liczba stron: 544
Numer wydania: I
Data premiery: 2017-05-24
Rok wydania: 2017
Data wydania: 2017-05-24
Forma: książka
Okładka: twarda
Wymiary produktu [mm]: 40 x 211 x 157
Indeks: 21146367
średnia 4,7
5
17
4
6
3
1
2
0
1
0
Oceń:
Dodając recenzję produktu, akceptujesz nasz Regulamin.
17 recenzji
Kolejność wyświetlania:
Od najbardziej wartościowych
Od najbardziej wartościowych
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najpopularniejszych
Od najwyższej oceny
Od najniższej oceny
5/5
17-01-2021 o godz 00:19 przez: anonymous | Zweryfikowany zakup
Wspaniała powieść- mądra, wzruszająca, inteligentna, smutna. Czekała na półce 3 lata, aż wreszcie po nią sięgnęłam i przeczytałam. Dowiedziałam się wiele o świecie baletu, jego przedstawicielach, ich życiu. Znane nazwiska, miejsca, wydarzenia, sugestywne opisy. Czytanie tej książki to była wielka przyjemność. Polecam. Bożena
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
22-04-2017 o godz 10:47 przez: Imarba
Świat baletu to środowisko zamknięte, bardzo trudne i rządzące się specyficznymi prawami. Scena to tylko piękny, upragniony moment, mgnienie blasku, chwila zachwytu, a wokoło cień. Ciężka praca, mordercze ćwiczenia. Tu sam talent nie wystarczy. I jest jeszcze czas, który zdziera z ciała kolejne zasłony i nie każdemu go wystarcza na to umowne, wyczekane „pięć minut” sławy. Kultura masowa omija balet bo za trudny, ale mimo wszystko większość ludzi zdaje sobie sprawę kim byli Diagilew, Niżyński, Isadora Duncan, Matylda Krzesińska czy „La Nijinska”. Świat można opowiadać na wiele sposobów, słowem, kształtem, barwą czy gestem. Są i tacy, którzy świat opowiadają tańcem za pomocą jedynego instrumentu jaki posiadają - doskonale wyćwiczonego i cudownie giętkiego ciała. Bronisława Niżyńska „La Nijinska” jak nazywali ją Francuzi urodziła się w rodzinie dwojga tancerzy i od dziecka pragnęła tańczyć tak jak i jej starszy o dwa lata brat Wacław. Ich matka wszystko podporządkowała temu by dzieci miały jak najlepsze wykształcenie w tym kierunku. Dla nich poświeciła wszystko. Jak to w tym zawodzie bywa już samo ich urodzenie było nie lada poświęceniem. Bronisława zawsze żyła trochę w cieniu brata, którego talent powalił na kolana pół Europy i odmienił postrzeganie roli tancerza w balecie. Żyła aby tańczyć nawet wtedy, kiedy pierwsza wojna światowa podpaliła Europę, a rewolucja październikowa Rosję. Żyła pomiędzy światami na pograniczu kultur - była Polką z serca i pochodzenia, ale Rosjanką z wychowania i życiowych wyborów, była też wielką osobowością, kimś kto żyje na scenie i dla sceny, ale musi jeść, spać i walczyć o przetrwanie. Jej życie to opowieść niezwykła, opowieść o wytrwałości, miłości poświeceniu i pokonywaniu trudności. Ewa Stachniak swoją powieść zaczyna niejako od końca. Jest październik 1939 roku, Niżyńska z córką płyną statkiem do Stanów. Trwa wojna... Bronisława otwiera notes i zaczyna pisać. Po chwili zaczynamy poznawać jej życie od samego początku. Dziwne, smutne, ciekawe i tragiczne. Poznajemy dzieje jej rodziny, jej drogę do baletu, historię obu braci i nieobecnego ojca. Powoli pojawiają się wielkie sławy, które towarzyszyły tancerzom w ich artystycznej drodze, poznajemy ich cierpienie, walkę, kontuzje... Miłości. Tancerz za chwilę chwały na scenie płaci bardzo wysoką cenę choć tego nie widać. To nie tylko ból, pot i łzy, to o wiele więcej. Rozdarte dusze, potargane losy, rozbite rodziny, a czasami coś jeszcze – utracony umysł. (Historia Wacława Niżyńskiego i jego choroba przewija się poprzez całą powieść, choć nie do końca wiadomo czym była i co ją spowodowało). Ta książka bardzo pięknie to uświadamia nam wszystkim wpatrzonym w światła sceny, a zapominającym o cieniach, które gromadzą się poza tymi światłami. Przecudnie napisana książka! Opowieść się wije, zatacza kręgi, wiruje, wraca do początku, czasami wyrywa się mocno do przodu, pokazuje jakąś chwilę, zdarzenie, moment, wtrąca delikatna aluzję do przyszłości, po to by potem znów wrócić do podstawowego biegu narracji i pozostawić czytelnika w osłupieniu i oczekiwaniu na to co nastąpi. Nie znam się na balecie, choć bardzo tego żałuję, ale czytając miałam wrażenie, że ta narracja to jakby literacki odpowiednik tańca. Jestem wprost zachwycona. Dawno nie czytałam czegoś równie mocnego. To niesamowite jak autorka zwykłą bądź co bądź biografię potrafiła przedstawić w tak fascynującej formie. Książka spodoba się każdemu, nawet tym, którzy nie interesują się baletem. Zachęcam bardzo, bardzo
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
13-05-2017 o godz 22:32 przez: Renifer
O książce “Bogini tańca” to historia życia fantastycznej i utalentowanej kobiety Bronisławy Niżyńskiej. Broni urodziła się w “tańczącej” rodzinie. Od najmłodszych lat nasiąkała atmosferą tańca, ćwiczeń i występów. Oprócz rodziców tańczy również jej brat, to on zyskuje większą sławę, Bronia długo zostaje w jego cieniu. Droga Broni do światowego sukcesu była trudna, bo jako artystka wybierała drogę pod prąd, nie godziła się na półśrodki, dążyła do doskonałości i realizacji własnej wizji i marzeń. Czasem wiele ją to kosztowało, bo życie nie oszczędzało jej. Bronia to kobieta inspirująca, która udowadnia jak ważna w życiu jest pasja. Książka ma ponad 500 stron, ale czyta się ją bardzo szybko. Jest dobrze napisana, fabuła wciąga, całość nie jest przegadana, czy niepotrzebnie rozwleczona. Dla mnie ciekawym aspektem książki było tło wydarzeń. Życie Broni przypadło w części na burzliwe czasy wojny, przez co dowiadujemy się jak wyglądało wtedy życie, z jakimi problemami borykali się codziennie ludzie. Narracja Historia jest opowiedziana z punktu widzenia Bronisławy Niżyńskiej. Bronia pokazuje nam swój świat od najmłodszych lat dziecinnych. Wplecione są również fragmenty dziennika, które początkowo mogą być dla czytelnika niejasne, ale z czasem wszystko poskłada się w jedną całość. Fikcja czy prawda? Bronisława Niżyńska i członkowie jej rodziny to osoby, które faktycznie istniały. Ewa Stachniak natrafiła na “Early Memoirs” (“Wczesne wspomnienia”) Broni Niżyńskiej i historia tancerki wciągnęła ją. Na ostatnich stronach, w rozdziale Podziękowania możemy przeczytać: “Zainspirowana tym fascynującym głosem, zagłębiłam się w kolekcję Bronisławy Niżyńskiej w Bibliotece Kongresu w Waszyngtonie - to istna skarbnica pamiętników, notatek choreograficznych, listów, zdjęć i albumów z recenzjami, wywiadami i programami teatralnymi. “Bogini tańca” wyłoniła się z tych właśnie dokumentów i stała się literackim splotem faktów, fikcji i wyobraźni. Dla kogo ta książka? Z pewnością w pierwszej kolejności polecam tę książkę osobom, które pasjonują się tańcem. Ale absolutnie nie wykluczam osób takich jak ja, które wcześniej nie słyszały o Bronisławie Niżyńskiej. Myślę, że one również z przyjemnością przeczytają o “Bogini tańca”. O autorce Ewa Stachniak to autorka dobrze przyjętej przez czytelników powieści “Katarzyna Wielka. Gra o władzę”. Podsumowanie “Bogini tańca” to książka, którą mogę polecić - tak po prostu :-) Ma wszystko, czego potrzebuje książka, żeby dobrze się ją czytało: ciekawą bohaterkę, która ma pasję, ale jej życie nie jest cukierkowe, a do tego jest dobrze napisana i nieprzegadana. Myślę, że nie będziecie żałować chwil spędzonych z “Boginią tańca”.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
10-06-2017 o godz 07:56 przez: Agnieszka Lisikiewicz
Wacław Niżyński - to nazwisko jest powszechnie znane. Wiemy, że był bogiem baletu, wybitnym, niesłychanie zdolnym tancerzem doskonałym, który do dziś jest stawiany za wzór wyrazu ekspresji, techniki i wczuwania się w rolę na scenie. Bronisława Niżyńska - jest postacią równie utalentowana, lecz całe swoje życie stała w cieniu swojego wybitnego brata, zawsze była tą drugą. Na scenie zdominowanej przez mężczyzn, musiała włożyć wiele wysiłku by zostać zauważoną. I właśnie jej sylwetkę przybliża nam Ewa Stachniak w książce pt.: „Bogini tańca”. Świat przedstawiony przez autorkę daje nam możliwość przyglądnięcia się temu, jak żyli wybitni tancerze, jak ciężka była ich praca i ile trudu wkładali w to, aby widzom wydawało się, że wszystko robią bez wysiłku, ot tak. Ich życie mimo blichtru, splendoru i sławy wcale nie było usłane różami. Zapoznajemy się z mechanizmami rządzącymi baletem oraz z licznymi znakomitymi postaciami tamtejszych czasów (jak choćby Diagilew, Matylda Krzesińska, Olga Prieobrażeńska, Anna Pawłowa czy Tamara Karsawina). Możemy także przyjrzeć się tamtej epoce, życiu w czasach wojny, niepokojowi towarzyszącemu ludziom w tych niespokojnych czasach. Bronisława, jako młodsza siostra, ciągle starała się udowadniać, że nie jest gorsza od swojego nieprzeciętnie zdolnego brata. Nie konkurowała z nim jednak, ale była jego podporą i podziwiała go. Jej pokora zadziwia. Dzieciństwo bez ojca, za to z matką, która dla rozwoju swych dzieci poświęciła całą siebie, nie było złe, ale jednak uczucie pustki miało duży wpływ na Bronisławę. Ambitna dziewczyna, która ćwiczyła z zaciętością godną pozazdroszczenia, zaczęła piąć się na szczyty sławy. Tańczyła na deskach najznakomitszych scen. Taniec był całym jej życiem. Podporządkowała mu wszystko, także życie prywatne, które momentami miało dramatyczny przebieg. Dzielnie stawiała czoło przeciwnościom, zapewne dzięki temu tak wiele osiągnęła w balecie (również jako scenarzystka). Przekonała się jednak, że najtrudniejszą walkę musi stoczyć nie na scenie, a w życiu, które nie zawsze układa się tak, jakbyśmy tego chcieli. Tu nie można wyuczyć się kroków, bo zależą one od tego, co aktualnie napotkamy w życiu, wzniesienie, kamień czy inne siły, które zdeterminują nasz ruch. „Bogini tańca” to książka, która pokazuje, że ciężką pracą można spełniać swoje marzenia. Rozbudza w nas ciekawość, aby dowiadywać się i z innych źródeł na temat Bronisławy Niżyńskiej, ponieważ jej postać intryguje i zachwyca. Ewa Stachniak świetnie nakreśliła tę postać, książka jest interesująca również dla laików, którzy z baletem nie mają nic wspólnego. Polecam serdecznie
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-06-2017 o godz 09:22 przez: Don Wito
Przedwczoraj skończyłem czytać bardzo wciągającą książkę Ewy Stachniak „Bogini Tańca”. Autorka na podstawie dostępnych źródeł zbudowała powieść o Bronisławie Niżyńskiej tancerce baletowej i choreografce, siostrze Wacława Niżyńskiego jednego z najwybitniejszych tancerzy baletu XX w oraz choreografa, oboje polskiego pochodzenia. O nim słyszałem już wcześniej i między innymi to spowodowało, że zainteresowałem się tą książką. Muszę przyznać, że powieść Ewy Stachowiak mocno mnie pochłonęła i z zainteresowaniem wchodziłem w kolejne części losów bohaterki. Historia opisuje jej losy od dzieciństwa wraz z braćmi poprzez przygotowania do egzaminów do Carskiej Szkoły Teatralnej w Petersburgu, poprzez karierę tancerki i choreografki. Bohaterka opowiada swoje prywatne i zawodowe losy oraz osób jej bliskich na tle wydarzeń dziejących się w świecie (I wojna światowa, rewolucja w Rosji, zbliżająca się II wojna światowa). Jest tutaj pokazane zderzenie świata sztuki tańca z codziennym życiem, jego radościami i problemami, miłością , dramatami życiowymi, troską o rodzinę, dzieci, chorego brata, matkę. Z tym wszystkim bohaterka radzi sobie jak potrafi, ma w sobie dużo determinacji i siły. Jednocześnie wciąż dąży do kolejnych celów na scenie, osiąga je, spełnia swoje marzenia, a jednocześnie płaci za to również wysoką cenę. Potrafi pokazać, że swoją pozycję zawdzięcza nie talentowi brata, lecz sobie, swojemu talentowi, swojej ciężkiej pracy i determinacji. Otwiera się na nowe spojrzenie na balet, sama je rozwija i pokazuje światu na scenach m. in. Kijowa, Paryża czy Londynu. Potrafi zdefiniować siebie tak, by nie być tylko siostrą genialnego brata, ale samodzielną artystką. Świat tańca, sztuki, to jedna z części tej powieści, bardzo interesująca. Pokazanie bohaterki jako kobiety zmagającej się z codziennością, muszącej podejmować trudne decyzje, w jakże niespokojnych czasach, dbającej o byt swojej rodziny to drugi równie ważny element świata Bronisławy Niżyńskiej. Takie pokazanie bohaterki przez autorkę Ewę Stachniak powoduje, że czyta się powieść jak prawdziwe wspomnienia z tamtych czasów widziane oczami kobiety, córki, siostry, żony, matki, czyli tak jak to jest w prawdziwym życiu. Czytając tą książkę czułem, że poznaję kobietę z jednej strony niezwykłą, z drugiej strony odczuwaną jakże prawdziwie, gdzie ta niezwykłość miesza się z codziennością życia.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
26-04-2017 o godz 10:17 przez: Aga Budyta
Nie jestem zagorzałą fanką baletu, a jednak "połknęłam" tę ponad pięciusetstronicową książkę w kilka dni. Sięgnęłam po opowieść o siostrze Wacława Niżyńskiego, bo pomyślałam, że może warto dowiedzieć się czegoś o życiu tego najbardziej znanego i cenionego tancerza polskiego pochodzenia. I nie zawiodłam się, a nawet dowiedziałam się z tej książki dużo więcej. Maluje ona bowiem portret niezwykłej kobiety, równie utalentowanej tancerki, jej życie, emocje, życiowe dylematy i wątpliwości. Bronisława Niżyńska i jej brat od najmłodszych lat przygotowywani byli do zawodu tancerza, bo ich rodzice także zajmowali się tą sztuką. Śledzimy edukację obojga i wchodzenie do świata zawodowego tańca. Bronisława, mimo, że niezwykle utalentowana, pozostawała zawsze w cieniu brata, choć z oddaniem służyła mu pomocą znosząc różne artystyczne kaprysy gwiazdora europejskich scen. Z drugiej strony widzimy życie osobiste: przyjaźnie i miłości, które w tle miały zawsze jednak rzecz najważniejszą czyli balet. Wreszcie rodzina i dzieci, z dylematem czy warto zawieszać karierę w imię macierzyńskiego szczęścia. A w tle wydarzenia historyczne: rewolucja 1905 roku, stopniowy upadek dawnej carsko - arystokratycznej Rosji, wreszcie pierwsza wojna światowa i przewroty 1917 roku. Wciągająca opowieść, w której wszystkich wątków jest tyle co należy: i baletu i życia osobistego i historii. Fantastycznym posunięciem autorki okazała się decyzja o przedstawieniu tej opowieści w postaci wspomnień głównej bohaterki, w narracji w pierwszej osobie.Dzięki temu akcja jest wartka, a czytelnik utożsamia się z główną bohaterką. Na pewno sięgnę jeszcze po inne książki tej autorki.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
4/5
19-08-2023 o godz 15:48 przez: Ania
Trudno jest nadążyć za dzisiejszym sukcesem w zawodzie, a właściwie dąży do tego Bronisława Niżyńska-bohaterka książki pt. ''Bogini tańca'' autorstwa Ewy Stachowiak. Bohaterka posiada w sobie cechy pozytywizmu, walkę, nie boi się trudnych wyzwań. To artystka, która jest najlepsza w tańcu, ale żyje w cieniu swojego brata- jest tą drugą. Bronisława mile wspomina czas dzieciństwa zwłaszcza chwile spędzone z rodzicami- wyjazdy, opowieści mamy oraz piosenki, które tata śpiewał. Czy Bronisława Niżyńska czuła się komfort w wykonywanym zawodzie tancerki? Tutaj trzeba odpowiedzieć sobie samemu Czytelniku na to pytanie i zapoznać się z jej losami, które stanowią zagadkę podczas końcowych wydarzeń z jej życia. Książkę czyta się szybko, tekst napisany jest, językiem zrozumiałym występują, interesujące teksty dialogowe, przez co można przyjrzeć się bliżej osobom z pracy artystycznej tancerki. Twarda oprawa książki, a na jej tle przedstawiona jest tancerka skupiona na swojej pracy, 523 strony. Wydana została nakładem przez Wydawnictwo Znak. Czekam na kolejną książkę tej autorki, która potrafi zaciekawić pomysłowością, zwłaszcza kiedy rodzice wybierają dzieciom zainteresowania. Taniec i rywalizacja idą w parze za odnoszonym sukcesem. Pozostaje, jedno nie poddawać się w dążeniu do zaplanowanych celów zamierzonych tak jak to robiła Bronisława. Polecam tę książkę przeczytać i wracać do niej w momentach, kiedy chcemy zrozumieć, dlaczego ludzie gotują trudną drogę do sukcesu zawodowego.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
27-10-2017 o godz 14:27 przez: ZDZISŁAW RUSZKOWSKI
Jest to interesująca i dobrze napisana opowieść o Bronisławie Niżyńskiej, wybitnej artystce baletowej, rosyjskiej tancerce i choreograf pochodzenia polskiego. Bronisława Niżyńska wzrastała zawsze w cieniu innych, podobno lepszych artystów, mężczyzn. Pochodząca z rodziny artystycznej, jej ojciec Tomasz był tancerzem, matka Eleonora tancerką, brat Wacław „Bogiem tańca” główna bohaterka Bronisława Niżyńska dzięki heroicznym wysiłkom ogromnej sile woli wspięła się na wyżyny sukcesu, o którym marzyła od dziecka. „Bogini tańca” jest to relacja o ciężkiej pracy, pokonywaniu przeszkód i trudach życia głównej bohaterki Bronisławy Niżyńskiej w warunkach wojny domowej carskiej Rosji. Poznajemy skomplikowane losy rodziny, głośne romanse, skandale towarzyskie i wielkie miłości. Autorka opisuje codzienne rytuały prowadzące do osiągnięcia najlepszej formy dla tancerzy, życie i rodzinę zwyczajnych ludzi a jednocześnie artystów. Postaci przedstawione w książce są bardzo realistycznie, oprócz Bronisławy Niżyńskiej na szczególną uwagę zasługuje postać jej matki Eleonory Niżyńskiej, która po zakończeniu kariery baletowej ze szczególnym oddaniem wzięła na swoje barki troski związane z dbaniem o rodzinę oraz trudy związane z rozwojem karier artystycznych swoich dzieci. Książkę wydało Wydawnictwo Znak literanova. Polecam, Zdzisław Ruszkowski.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
29-05-2017 o godz 07:58 przez: Anna Gajda
Zdarza się, że oceniamy książkę po okładce. W przypadku „Bogini tańca” ocena taka okazuje się trafna. Okładka przedstawia baletnicę w lekkiej pozie tanecznej, w zwiewnym stroju, całość lekka i doskonała. Tak też oceniam całą książkę. Przyznam, że nie interesuję się baletem, nie znałam wcześniej nazwiska Niżyńskich. Tym ciekawiej poznać całą tą rodzinę tancerzy, ich losy, ich historie, ich codzienność w Rosji przełomu wieków XIX i XX. Przyszło im żyć w burzliwych czasach, zmagania z realiami schyłku caratu i początków bolszewizmu nie powstrzymały jednak dzielnej Bronisławy przed poświęceniem się sztuce i odciskaniem w niej własnego, niepowtarzalnego śladu. To, że książka nie jest typową biografią, jest jej niezaprzeczalnym atutem. Napisana została w formie powieści, której narratorką jest Bronisława. Pokazuje nam kobietę odważną, dążącą do mistrzostwa, a jednak żyjącą w cieniu brata, którego talent jest wybitny. Niezwykła jest relacja między rodzeństwem – trochę w niej chęci dorównania wirtuozerii brata, nade wszystko wyczekiwanie na jego akceptację i dobrą opinię. Myślę, że warto sięgnąć po tą pozycję, gdyż można w niej przeczytać o mądrej, odważnej, łamiącej konwenanse i nade wszystko utalentowanej kobiecie. Jej życie okazuje się fascynujące nie tylko dla tych, którzy interesują się sztuką.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
05-05-2017 o godz 22:20 przez: anula
Bronisława Niżyńska, córka swojej matki, siostra swego brata, genialnego tancerza, matka swoich dzieci, żona swoich mężów, a przede wszystkim „ Bogini tańca”. Dużo tego. I tak wyglądało życie tej utalentowanej i wizjonerskiej tancerki. Autorka bardzo ciekawie przedstawia losy tej prawie zapomnianej tancerki polskiego pochodzenia. Poznajemy jej trudną ale silną relację z bratem Wacławem, dramatyczne ale ciekawe życie osobiste, oraz niesamowitą pasję do tańca. A to nie była łatwa droga. Bo po pierwsze wymagała ciężkiej, wytężonej pracy od wczesnego dzieciństwa, wielu wyrzeczeń w życiu prywatnym. A po drugie, w czasach kiedy kobieta ciągle zajmowała rolę drugoplanową, Bronisławie Niżyńskiej udało się dojść na szczyt, i aktywnie wpływać na kształt nowoczesnego tańca. Wszystko to dzieje się na przełomie XIX i XX wieku, kiedy wiele się dzieje na politycznej arenie międzynarodowej. To czas rewolucji w Rosji, upadek cara, wybuch I wojny światowej. Czasy bardzo niespokojne i niesprzyjające swobodnej aktywności artysty. Ale prawdziwa pasja nie widzi przeszkód. I to jest właśnie książka o pasji, o pasji do życia i do tańca. Jest to jedna to jedna z najlepszych książek jakie czytałam. Świetna historia, świetnie napisana. Szczerze polecam.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-07-2017 o godz 07:58 przez: Ósemkowy Klub Recenzenta
Ewa Stachniak to autorka bestsellerowej powieści pt. "Katarzyna Wielka. Gra o władzę". W swojej najnowszej książce pt. „Bogini tańca” ukazuje sylwetkę kobiety, która daleko wyprzedziła swoje czasy, a mimo to została niemal zapomniana. Bohaterka tej książki ożywa jako wybitna artystka, ale też kobieta z krwi i kości - niezwykła, inspirująca i zarażająca pasją. „Bogini tańca” jest napisana w formie życiorysu z perspektywy głównej bohaterki Bronisławy Niżyńskiej. Nie miała ona łatwego życia, spotykały ją różne problemy, ale wiedziała jedno - taniec to życie. Oddałaby wszystko, byleby tańczyć. Uczyła się już od najmłodszych lat - miała rodziców tancerzy, którzy występowali na największych teatrach na świecie. Książka ta opowiada o życiu, pasji, talencie i miłości. Jeśli ktoś nie lubi czytać o czyimś życiu, nie lubi biografii, to nie jest to coś dla niego. Jestem zaskoczona tym, jak wciągnęła mnie historia Bronisławy Niżyńskiej, mimo iż jestem właśnie przeciwna czytaniu takiego typu książek i nigdy po nie nie sięgam. Oczywiście książka jest również kierowana do osób, które zaczynają przygodę z tańcem, lub są już doświadczone w robieniu tego, co kochają. Oliwia, lat 17 źródło: osemkowyklubrecenzenta.blogspot.com
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
25-05-2017 o godz 13:59 przez: Barbara
"Bogini tańca" Ewy Stachniak to historia Bronisławy Niżyńskiej, wielkiej tancerki i choreografki baletowej. Przez wiele lat była w cieniu brata Wacława, którego uważano za "króla tańca". Książka opowiada o losach Bronisławy od czasów dzieciństwa do wybuchu drugiej wojny światowej. Po rozwodzie rodziców, również tancerzy, wychowywana była przez matkę w bardzo skromnych warunkach. Od dziecka jej marzeniem był taniec. Wymagał on wielu wyrzeczeń i poświęceń. Za wzór zawsze stawiała sobie brata Wacława. Wielkie sukcesy odnosiła dzięki talentowi, ale przede wszystkim dzięki ciężkiej pracy. Życie nie oszczędzało jej. Z matką i małymi dziećmi uciekała z objętego wojną Kijowa do Wiednia, gdzie przebywał jej brat. Nieudane pierwsze małżeństwo, śmierć matki, która zawsze ją wspierała oraz tragiczna śmierć nastoletniego syna. Jednak te wszystkie przeciwności losu nie załamały jej. Nieustannie rozwijała swój talent, aby dotrzeć na szczyt. I szczyt ten osiągnęła. Wspaniała książka, warta przeczytania.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
18-05-2017 o godz 18:55 przez: heroska
Historia wybitnej tancerki Bronisławy Niżyńskiej, która odziedziczyła swój talent po słynnych rodzicach Tomaszu i Eleonorze Niżyńskich. Od urodzenia teatr i taniec był środowiskiem w którym wychowywały się dzieci tancerzy. Rozmowy o tańcu, choreografii, muzyce, ciągłe podróże, próby - wszystko to przygotowało ich do obrania drogi zawodowych tancerzy. Chociaż sława brata Wacława mogła znacznie przyćmić sukcesy jego siostry to jednak jej upór i determinacja nie pozwoliły by została w cieniu. Mimo przeciwności losu, licznym porażkom nie poddała się i osiągnęła swój cel. Twórczość Bronisławy charakteryzowała się odejściem od kanonu tańca klasycznego jak i niezwykle przemyślaną architektoniką scen zbiorowych. Zapisała się w historii jako jedna z nielicznych choreografów, która pracę z zespołem zaczyna już z ułożonym planem i potrafi przekonać do niego wszystkich tancerzy. Wybitna, zapomniana tancerka odżywa w książce Ewy Stachniak "Bogini tańca".
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
14-05-2017 o godz 22:10 przez: magdag
Bogini tańca Ewy Stachniak to historia Bronisławy Niżyńskiej - rosyjskiej tancerki i choreograf polskiego pochodzenia. Wywodząca się z artystycznej rodziny Bronia od najmłodszych lat z zaangażowaniem szlifowała swój talent i całkowicie oddawała się tanecznej pasji. Lata wyrzeczeń i treningów zaowocowały angażem w zespole Baletów Rosyjskich Diagilewa. Choć niesamowicie uzdolniona, pozostawała jednak w cieniu brata Wacława, uważanego za największego tancerza swojej epoki. Przyszło jej żyć w ciekawych historycznie czasach - lata z przełomu XIX i XX wieku obfitowały w szereg dramatycznych wydarzeń i burzliwych momentów, które również zobrazowane są w książce. Bogini tańca to wyjątkowy obraz kobiety, której życie oscylowało wokół ukochanego baletu. Pasjonująca pozycja nie tylko dla zapaleńców klasycznego tańca.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
5/5
28-04-2017 o godz 22:48 przez: nicole72
Nazwisko Niżyński słyszałam parę razy wcześniej.Traf chciał,że ostatnio czytałam książkę,w której tak nazywał się kot głównej bohaterki;) Dzięki książce ,,Bogini tańca,,poznałam tę rodzinę bliżej.Lubię czytać pozycje,nie będące typową biografią,ale w formie powieści.Taką historię przyswaja się całkiem inaczej.Nie są to suche fakty,ale opowieść,która nie przynudza i toczy się wartko.Tym sposobem poznajemy i Niżyńskich i równocześnie tło historyczne,w którym przyszło im żyć. Pani Ewa Stachniak kolejny raz postanowiła przybliżyć nam w swojej książce jedną ze sławnych kobiet.Z całą pewnością włożyła wiele pracy w jej napisanie.Dziękujemy i czekamy na następne.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
3/5
23-06-2017 o godz 16:47 przez: Anonim
Ta recenzja została usunięta, ponieważ jej treść była niezgodna z regulaminem
4/5
11-06-2017 o godz 21:56 przez: magdula
Bronisława Niżyńska to siostra utalentowanego brata i córka sławnych tancerzy. Całe życie musiała udowadniać swoje umiejętności. Nic nie przychodziło jej łatwo. Mimo zawirowań historycznych i trudnego życia w artystycznej rodzinie potrafiła postawić na swoim i wytrwale dążyła do celu. Warto poznać historię Bronisławy, która mimo licznych przeciwności losu pokazała wszystkim, że jest wspaniałą tancerką i dzielną kobietą.
Czy ta recenzja była przydatna? 0 0
Więcej recenzji

Ostatnio oglądane

Podobne do ostatnio oglądanego